Ciekawy temat, można rzec, że "gówniany"!!! Książeczka przypomniała mi pewien epizod z internetu: był to "katalog bąków" Oczywiście dźwiękowy! Ubaw mieliśmy po pachy, bo jedna osoba puszczała z pokoju "dżwięki" a reszta w drugim zgadywała!
A tak nawiasem, czy ktoś może widział jakie kupy robią zwierzaki Pandory?


