Dzięki temu teledyskowi (a dokładniej jednej osóbce) przeszło mi zauroczenie postacią Ney (w końcu), ale zrodziło się nowe, zdaje mi się że silniejsze, ale przede wszystkim realne.
Swoją drogą kawałek jest świetny, polecam.























































Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość